Kilka trików na skuteczne i szybkie odchudzanie

Kilka trików na skuteczne i szybkie odchudzanie
5 (100%) 1 vote

W pewnym momencie życia praktycznie każdej osoby zmagającej się z nadwagą lub otyłością, prawie zawsze przychodzi moment powiedzenia sobie „dość”.

Niestety łatwo coś sobie zaplanować, a o wiele trudniej to zrobić. Mnóstwo osób już po kilku dniach traci początkowy zapał, a zdecydowana większość wytrzymuje parę tygodni, aby ostatecznie sobie odpuścić. Dobra dieta, sporo ruchu i zdrowe produkty spożywcze to podstawa odchudzania, ale gdzie tak naprawdę leży przyczyna porażki u tak wielu osób?

Podstawowym problemem jest brak motywacji wynikający z długiego oczekiwania na efekty, a i pewne pokusy, które czyhają na nas dosłownie na każdym kroku. Jest jednak parę ciekawych trików na to, aby nieco oszukać swój organizm i ułatwić sobie tym samym dążenie do realizacji postanowienia związanego ze zrzuceniem zbędnych kilogramów.

Nieregularne odżywianie skutkuje nagłymi napadami głodu

Tak, każdy z nas spotyka się z nagłymi atakami głodu, najczęściej w momencie, gdy jedzenie jest najbardziej niewskazane, a więc w środku nocy. To jeden z tych elementów, który utrudnia odchudzanie i sprawia, że szybko się do niego zniechęcamy. Gdzie szukać przyczyny?

Jak podkreśla nasz dietetyk,

„…na napady głodu najlepiej jest stosować regularne żywienie.”1

Nieregularne odżywianie się jest domeną współczesnych czasów. Dużo pracujemy, zajmujemy się rodziną i mamy mało czasu dla samych siebie, przez co posiłki zjadamy o mocno zróżnicowanych porach.

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że unormowanie godzin spożywania posiłków przyniesie zaskakujące efekty w walce z nagłymi napadami głodu. Organizm po prostu po pewnym czasie zaczyna przyzwyczajać się do naszych nawyków, „domagając się” jedzenia o ściśle określonych porach. Jak w takim razie powinien wyglądać nasz dzień żywieniowy?

Najlepiej stosować się do zaleceń wspominanej przez nas dietetyk, który radzi, aby:

Proponowałabym, by było 4-5 posiłków w ciągu dnia.  Śniadanie, obiad i kolacja mają być większymi posiłkami, natomiast drugie śniadanie i podwieczorek to skromne przekąski. Kolację jadamy na 3 godziny przed snem, to także zapobiegnie nocnemu buszowaniu po lodówce.”1

Dieta bogata w błonnik

Wałki na brzuchu?

Nagłe napady głodu to jedna strona medalu, ale co z naszym naturalnym, ludzkim apetytem? Widząc budkę ze smakowitymi lodami czy goframi, albo przechodząc obok lubianej restauracji dookoła której rozchodzą się piękne zapachy, natychmiast czujemy silną potrzebę spróbowania czegoś. Z własnym apetytem trudno walczyć, ale i na to jest pewien trik.

Podstawą jest wplecenie do swojej diety błonnika. Według dietetyczki z Fontis Health & Lifestyle, błonnik jest bardzo ważnym elementem w każdej diecie odchudzającej.2 Błonnik przede wszystkim powoduje uczucie sytości przy jednoczesnym obniżeniu ilości pokarmów, jakie musimy spożywać. Będąc sytym, mamy mniejszą chęć na podjadanie, a więc i wspomniane wcześniej pokusy przestają być tak atrakcyjne.

Jednocześnie składnik ten pozytywnie wpływa na funkcjonowanie całego układu trawiennego. Jak podkreśla dietetyk

„Dzięki niemu zapobiegamy wszelkim dolegliwościom trawiennym, takim jak zaparcia, wzdęcia, biegunki…”2

Dietetyk doradza również, jakie produkty spożywcze zawierają duże ilości zdrowego dla naszego organizmu błonnika:

„Najwięcej będzie go w świeżych warzywach, owocach, ale także w warzywach strączkowych, w pestkach, w kaszach, w produktach z pełnego przemiału, na przykład w pieczywie razowym.”2.

Z pewnością lepiej przyjmować błonnik w formie naturalnej, z różnych produktów spożywczych, niż stosować suplementację z błonnikiem, którego wartość dla naszego organizmu pozostawia często wiele do życzenia.

Automotywacja kluczem do sukcesu

Efekty mogą być zaskakujące

Tak naprawdę jednak najważniejsze w tym wszystkim jest to, abyśmy mieli silną motywację do odchudzania. Wspomniane wcześniej triki ułatwiają trzymanie reżimu żywieniowego, ale nawet ściśle się ich trzymając, bez odpowiedniej motywacji możemy szybko posmakować gorycz porażki.

Nasz Dietetyk ma kilka interesujących wskazówek, dzięki którym można budować silną motywację. Jedną z nich jest znalezienie sobie celu. Należy zastanowić się nad tym, co zyskamy dzięki zrzuceniu zbędnych kilogramów. Będzie to, chociażby możliwość założenia ulubionej sukienki, chodzenia na basen bez wstydu, większa sprawność fizyczna czy dużo lepsze zdrowie.

Kolejnym ciekawym pomysłem, który przytacza dietetyk, jest to, aby

„założyć dzienniczek, w którym zwierzy się Pani/Pan z tych skrywanych potrzeb, wypisze swoje motywacje, a także będzie zapisywać swoje posiłki oraz aktywność fizyczną w ciągu dnia.”1.

Naturalnie kategorycznie nie można kłamać tworząc nowe wpisy, a i dobrym zwyczajem jest regularne zaglądanie do dzienniczka i czytanie sukcesów, które już udało nam się osiągnąć. To zawsze motywuje.

Musimy także nauczyć się smakowania goryczy porażki. Nikt nie jest idealny, wpadki zdarzają się każdemu, ale zamiast zniechęcać się po nich do działania, powinniśmy wyciągać wnioski i starać się nie dopuścić do błędu w przyszłości. Taka walka z własnymi błędami również mocno motywuje.

Bibliografia:

  1. https://portal.abczdrowie.pl/pytania/jak-radzic-sobie-z-napadami-glodu
  2. https://lifestyle.newseria.pl/newsy/zywienie/blonnik-pokarmowy-chroni,p123992956